Czy twoja praca może by przyczyną depresji?

Czy twoja praca może by przyczyną depresji?

Wystąpienie depresji bardzo często wiązane jest z trudnymi doświadczeniami w życiu: śmiercią bliskiej osoby, trudną sytuacją ekonomiczną, chorobą czy rozwodem. Okazuje się jednak, że nie musi nas spotkać coś bardzo złego, żeby zachorować – czasem przyczyną depresji bywa po prostu praca.

Czy chodzenie do pracy – niezbędne dla utrzymania rodziny lub po prostu siebie, może być przyczyną wystąpienia depresji? Wielu osobom wydaje się to niemożliwe. Próbując wytłumaczyć sobie jako zachorowanie, szukamy dużych stresorów, które mogłyby doprowadzić do załamania się psychiki danej osoby: śmierci bliskiej osoby, wypadku, narodzin dziecka, poronienia, rozstania z mężem. Aktywność zawodowa nie „pasuje” do tego zestawienia.

Zdecydowanie inaczej wyglądają te kwestie w oczach specjalistów. Lekarze psychiatrzy zauważają, że osoby chorujące na depresję to często te w wieku produkcyjnym, czyli między 20. a 40. rokiem życia, i wiążą coraz częstsze występowanie choroby właśnie z życiem zawodowym. To przydatna informacja dla wszystkich tych, którzy nie rozumieją, dlaczego mimo tego, że w ich życiu wszystko jest „w porządku”, doświadczają oni coraz silniejszych objawów depresji.

Kiedy praca może być przyczyną depresji?

Oczywiście nie jest tak, że sama konieczność chodzenia do pracy zwiększa ryzyko wystąpienia choroby. Depresja grozi przede wszystkim tym, którzy przez lata muszą mierzyć się z negatywnymi czynnikami, ostatecznie prowadzącymi do wyczerpania psychicznego i fizycznego. Są to:

  • Niskie zarobki

Mała wypłata nie tylko negatywnie wpływa na poczucie wartości, ale powoduje również narastanie lęku o przyszłość, wymusza codziennie zmaganie się z budżetem i zwiększa ryzyko występowania konfliktów w rodzinie.

  • Silny stres

Silny stres może wynikać np. z bardzo negatywnych reakcji współpracowników lub przełożonych na nieobecność w pracy danego pracownika (np. matki, która po raz kolejny wzięła zwolnienie chorobowe „na dziecko”) albo z powodu nadmiaru obowiązków.

  • Brak poczucia kontroli

Depresja zagraża również osobom, które przez wiele lat traktowane są w sposób lekceważący i którym daje się do zrozumienia, że ich obecność czy zdanie nie ma żadnego znaczenia. Osoby takie mogą słyszeć np. „Dobra, ty już lepiej nie wychylaj się z tymi pomysłami, tylko rób, co do ciebie należy”. Mogą również odnosić wrażenie, że ich opinie lub wskazówki są kompletnie ignorowane.

  • Samotność

Depresji sprzyja samotność w pracy – brak umiejętności nawiązania relacji z innymi pracownikami albo konieczność zmierzenia się z wyraźnym odrzuceniem.

  • Brak pewności siebie

Ten problem może dotyczyć również szefów, którzy mają trudności ze stawianiem wymagań pracownikom albo którzy nie cieszą się szacunkiem podwładnych i nie potrafią tego zmienić. Brak pewności siebie może objawiać się również ciągłym odkładaniem rozmowy o podwyższenie wynagrodzenia lub trudnościami w przedstawianiu swojego stanowiska w sprawach rozwoju firmy.

  • Mobbing

Nie można zapomnieć o mobbingu, czyli prześladowaniu w miejscu pracy, polegającym na konieczności mierzenia się z wyzwiskami, lekceważeniem, pogardą, ośmieszaniem czy zastraszaniem.

Depresja: jak przekłada się na życie zawodowe?

Człowiek, który przez wiele lat musi mierzyć się z wieloma trudnościami w pracy, z czasem może zacząć odczuwać pierwsze symptomy depresji: trudne do wytłumaczenia zmęczenie, obniżenie nastroju, złe samopoczucie (objawy somatyczne – bóle brzucha, kołatania serca, bóle głowy, biegunki), trudności emocjonalne i poznawcze (np. ze skupieniem uwagi).

Prędzej czy później objawy te zaczną przekładać się na pracę: osoba chora na depresję zaczyna popełniać więcej błędów i robić coraz dłuższe przerwy, jest też coraz gorzej oceniana. To moment, w którym zdecydowanie warto już zacząć działać.

Co robić, gdy praca powoduje depresję?

Występowanie objawów depresji wymaga stanowczego działania, czyli udania się do specjalisty. Należy jednak pamiętać, że w tym przypadku nie wystarczy psycholog albo psychoterapeuta – konieczne jest zwrócenie się do psychiatry. Tylko psychiatra ma bowiem możliwość wypisania zwolnienia lekarskiego, dzięki któremu pacjent na chwilę oderwie się od wszystkich wspomnianych wyżej stresorów. Według specjalistów skorzystanie z takiego zwolnienia jest szczególnie ważne w pierwszym etapie leczenia, w którym na skutek rozpoczęcia farmakoterapii samopoczucie chorego może ulec chwilowemu pogorszeniu – co czyni go niezdolnym do pracy.