Postanowienia noworoczne – czy wiesz, że mogą zwiększać ryzyko depresji?

Postanowienia noworoczne – czy wiesz, że mogą zwiększać ryzyko depresji?

Tworzenie listy noworocznych postanowień zapewne nie jest dla ciebie niczym zaskakującym – podobnie jak zapominanie o nich już po kilku dniach czy tygodniach. Może cię natomiast zaskoczyć fakt, że postępując w ten sposób, negatywnie wpływasz na swoją ocenę, a nawet zwiększasz ryzyko zachorowania na depresję.

Dlaczego ludzie tworzą noworoczne postanowienia?

Zastanawiasz się, dlaczego tego jednego dnia w roku miliony ludzi na całym świecie składa sobie samym obietnice? Dlaczego właściwie dzieje się to na przełomie 31. grudnia i 1. stycznia, a nie na przykład 27 marca albo 18 października?

Oczywiście wszystkiemu winne są okoliczności oraz poważna zmiana daty. W sylwestra, kiedy cały świat odlicza sekundy, a następnie z hukiem wita Nowy Rok, bardzo łatwo o poczucie, że coś się rzeczywiście kończy, a coś zaczyna. Bez trudu przychodzi wrażenie, że mamy przed sobą zupełnie czystą kartę, nowe możliwości, że tak wiele zależy od nas i teraz to już musi się udać. Weźmy na przykład problemy małżeńskie: w atmosferze pełnej entuzjazmu bardzo łatwo powiedzieć sobie: „Dość, od teraz koniec z kłótniami. Mamy nową szansę, bądźmy dla siebie mili i wszystko się ułoży”. Z ochotą zapominamy, że tak naprawdę konflikty i żale buduje się latami, a nowa cyferka w dacie tak naprawdę niczego nie zmienia. Poddajemy się złudzeniu i korzystamy z pozornej szansy na zmianę swojego życia – tak by nie popełniać błędów z przeszłości, by w końcu cieszyć się życiem.

Postanowienia a depresja: czy to się łączy?

Mogłoby się wydawać, że niezrealizowane postanowienia to nic takiego – tak naprawdę każdy patrzy na nie z przymrużeniem oka. I rzeczywiście, sam fakt, że wrócimy do palenia czy sięgniemy po czekoladkę mimo złożonych sobie obietnic nie spowoduje nagłego zachorowania na depresję. Porzucenie postanowień może jednak sprzyjać chorobie w pewnych okolicznościach.

Specjaliści przestrzegają, że do noworocznych postanowień ostrożnie powinny podejść osoby, które mają już niską samoocenę: czują się brzydkie, uważają, że nie zasługują na sukces, że niczego w życiu nie osiągnęły. W takich okolicznościach poniesienie porażki w kontekście postanowień noworocznych rzeczywiście może być tą kroplą, która przepełnia czarę goryczy i która prowadzi do depresji.

Postanowienia noworoczne: jak je zaplanować?

Czy powyższe oznacza, że nie należy tworzyć listy postanowień noworocznych? Niekoniecznie. Trzeba tylko podejść do sprawy w odpowiedni sposób, tak aby zmniejszyć ryzyko odniesienia porażki. Oto kilka ważnych wskazówek.

  • Nie planuj pięciu zmian

Zamiast tworzenia pięciu postanowień, złóż sobie jedno. Powód jest bardzo prosty: jeśli obiecasz sobie, że schudniesz, będziesz codziennie ćwiczyć, rzucisz palenie, zmienisz pracę i nauczysz się angielskiego, to szanse na realizację wszystkiego są znikome (za to ryzyko porażki: ogromne). Wyznaczenie sobie jednego postanowienia jest oznaką dojrzałości i odpowiedzialności.

  • Zaplanuj zmiany

Jeśli naprawdę pragniesz coś zmienić, to musisz ten proces dobrze zaplanować. Nie mów sobie: „rzucę palenie”, tylko rozpisz dokładnie system zażywania środków z nikotyną, które mają zastąpić papierosy (np. pierwszy tydzień: x plastrów, kolejny tydzień: y plastrów). Kup książki o rzuceniu palenia, zapisz się do grupy wsparcia. Podejdź do sprawy na poważnie.

  • Dopuść możliwość potknięcia się

Jednym z błędów związanych z postanowieniami jest niedopuszczenie możliwości „potknięcia się” na drodze do sukcesu. Prosty przykład: osoba, która chce się odchudzić, po tygodniu zjada jednego pączka i rzuca całe starania, bo i tak już przecież nie dała rady.

Jeśli zależy ci na zmianie, musisz dopuścić możliwość błędów. Załóż, że czasem zjesz pączka, a może nawet pizzę – jesteś tylko człowiekiem i masz prawo do słabości. Jednocześnie obiecaj sobie dalszą pracę nad sobą – tylko w ten sposób cały proces zmian może przynieść upragnione rezultaty.