Rak szyjki macicy: HPV pod lupą

Zakażenie onkogennym typem wirusa brodawczaka ludzkiego jest prawdopodobnie warunkiem koniecznym (ale niewystarczającym) dla powstania raka szyjki macicy. Nowotwór rozwija się w ciągu kilku lub kilkunastu lat – mamy więc sporo czasu by zapobiec chorobie lub w porę ją zwalczyć.

Rakotwórcze właściwości wirusa brodawczaka ludzkiego (Human Papilloma Virus, w skrócie – HPVHPVHPV jest to szeroko rozpowszechniony wirus brodawczaka ludzkiego. Istnieje ponad 100 typów wirusa HPV, z których około 30 jest odpowiedzialnych za infekcje narządów moczowo-płciowych kobiet i mężczyzn. Najgroźniejsze typy to HPV 16, 18, 31 i 45. Mogą prowadzić do rozwoju raka szyjki macicy(głównie HPV 16 i 18) lub innych nowotworów narządów moczowo-płciowych. Natomiast wirusy HPV typ 6 i 11 odpowiadają za około 90% przypadków brodawek narządów moczowo-płciowych. Większość zakażeń wirusem HPV przebiega bezobjawowo i ustępuje samoistnie w ciągu roku do dwóch lat.   ) odkrył w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku niemiecki lekarz Harald zur Hausen, nagrodzony w 2008 nagrodą Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. Dziś HPV należy do stosunkowo dobrze poznanych wirusów, a wprowadzenie przed kilkunastu laty szczepionki przeciwko niemu pozwala mieć nadzieję na znaczne zmniejszenie liczby przypadków związanych z nim nowotworów. 

Rodzina wirusów

Wirus HPV występuje w ponad dwustu odmianach. Nie wszystkie na szczęście wywołują raka. Niektóre odpowiadają za powstawanie nieszkodliwych z punktu widzenia klinicznego infekcji w obrębie genitaliów (zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn), takich jak kłykciny kończyste, zwane również brodawkami płciowymiBrodawki płciowe(Kłykciny kończyste) są to brodawkowate zmiany występujące na narządach płciowych i w okolicy odbytu. Należą do grupy schorzeń wywoływanych najczęściej przez wirusy HPV typ  6 i 11, czasem 16 i 18. Ryzyko zarażenia podczas kontaktu seksualnego z osobą chorą wynosi aż 75%. Zmiany mogą być pojedyncze, drobne lub rozległe, o wielkości od kilku milimetrów do kilku centymetrów. Niektóre typy wirusów HPV(onkogenne, najczęściej 16 i 18)mogą wywoływać raki szyjki macicy, pochwy, sromu, odbytu. Leczenie polega na stosowaniu miejscowo leków przeciwwirusowych, a w niektórych przypadkach stosuje się zabieg ich chirurgicznego usunięcia,  ponieważ należy całkowicie wyeliminować stany zapalne narządów moczowo-płciowych, gdyż jakiekolwiek pozostałości zmian, mogą doprowadzić do nawrotu choroby. Leczenie powinno jednocześnie obejmować oboje partnerów. .  Za niebezpieczne, to znaczy onkogenne, uważa się między innymi typy 16, 18, 31, 33, 35, 39, 45, 51, 52, 56, 58 i 69, z których najgroźniejszy jest prawdopodobnie typ 16, występujący u większości chorych na raka szyjki macicy kobiet oraz mężczyzn chorych na raka prącia. Onkogenne postacie wirusa brodawczaka ludzkiego odpowiadają także za powstawanie innych nowotworów – raka sromu i pochwy. Według najnowszych badań mogą także przyczyniać się do rozwoju raka płuc.

Jak działa HPV?

Do zakażenia HPV dochodzi przede wszystkim drogą kontaktów seksualnych. Statystyki mówią, że ryzyko „złapania” wirusa w ciągu całego życia człowieka wynosi ok. 50-80%, a im więcej mamy partnerów seksualnych, tym większe są szanse na zakażenie jedną z groźnych odmian HPV. Mikroskopijne urazy, których nie da się uniknąć podczas seksu, stanowią wrota dla wirusa. HPV wnika do komórek nabłonka i modyfikuje ich działanie tak, by „pracowały” dla niego, wytwarzając jego białka. Prowadzi to do zaburzeń mechanizmów dzielenia się komórki, a stąd już prosta droga do niekontrolowanego rozrostu komórek i – koniec końców – nowotworu złośliwego. Nie oznacza to na szczęście, że każde zakażenie HPV kończy się rakiem. W 80- 90 %  przypadków nasz układ immunologiczny jest w stanie unieszkodliwić wirusa, zanim  ten zdąży wyrządzić nam krzywdę . Proces walki z infekcją jest jednak długi i żmudny – trwa kilkanaście miesięcy do kilku lat. Taka przemijająca infekcja HPV przebiega zazwyczaj bezobjawowo. U niektórych pacjentek w obrazie cytologicznym można jednak stwierdzić pewne nieprawidłowości  - obecność atypowych komórek nabłonka szyjki macicy (tzw. koliocytów) albo zmienionych komórek wielowarstwowego nabłonka płaskiego.

Zmiany dysplastyczne

Niestety, zdarza się, że układ immunologiczny z różnych powodów nie radzi sobie z infekcją HPV. W takim przypadku mamy do czynienia z tzw. infekcją przetrwałą. Ona także nie daje większych objawów. W obrazie cytologicznym można już jednak dostrzec komórki o cechach dysplazji lub neoplazji śródnabłonkowej – ich obecność jest sygnałem alarmowym i świadczy o wysokim ryzyku rozwoju nowotworu. W zależności od nasilenia zmian stosuje się różne metody leczenia, między innymi konizację szyjki macicy. Zabieg polega na wycięciu za pomocą prądu o niskim natężeniu uszkodzonych tkanek, które są następnie poddawane badaniu histopatologicznemu. Zmian dysplastycznych szyjki macicy nie wolno lekceważyć, warto jednak pamiętać, że u pewnej części pacjentek nawet one są w stanie cofnąć się samoistnie  i nie zawsze zamieniają się w raka.

Jak powstaje nowotwór

Jeśli zmiany dysplastyczne wywołane infekcją HPV nie ustąpią same, a pacjentka nie zostanie poddana intensywnemu leczeniu, dochodzi do dalszego postępu choroby – ma to miejsce u około 5% kobiet zakażonych pierwotnie groźną odmianą wirusa brodawczaka ludzkiego. Rak rozwija się statystycznie w ciągu 7-15 lat od wniknięcia wirusa do organizmu, a sprzyja temu szereg czynników – między innymi palenie papierosów czy wieloletnie stosowanie antykoncepcji hormonalnej. Naukowcy uważają, że etapem przełomowym dla raka szyjki macicy jest  moment, w którym DNA wirusa zostaje „wcielone” do genomu chorej, co uruchamia szereg procesów związanych z intensywnym rozrostem nowotworowym w obrębie szyjki macicy, a w rezultacie prowadzi do powstania inwazyjnej postaci raka i przerzutów komórek nowotworowych do innych części organizmu.

Sabina Bauman

Dodaj komentarz