Rak jelita grubego – nie umieraj ze wstydu!

O raku piersi, szyjki macicy czy o czerniaku mówi się w mediach sporo. Rak jelita grubego nadal pozostaje jednak tematem wstydliwym. Każdego roku zapada na niego tymczasem 12 tysięcy Polaków, z których około 8,5 tysiąca umiera. Tych śmierci można by uniknąć – rak jelita grubego wykryty we wczesnym stadium jest możliwy do wyleczenia!

Rak jelita grubego to choroba, o której Polacy wciąż wiedzą za mało. Z badań przeprowadzonych kilka lat temu na zlecenie stowarzyszenia Europacolon wynika, że świadomość istnienia zagrożenia ma zaledwie 13% ankietowanych, a prawie 80% nie wie o istnieniu badań profilaktycznych, które pozwalają wykryć chorobę w początkowej fazie zaawansowania, a tym samym, podjąć skuteczne leczenie. Co gorsza, większość osób, która wzięła udział w badaniu, deklaruje niechęć do rozmowy z lekarzem na temat objawów, które mogą świadczyć o rozwoju raka jelita grubego, uważając te kwestie za „zbyt krępujące”. Nic dziwnego, że pod względem wyleczalności tego nowotworu jesteśmy w ogonie Europy. Każdego roku w Polsce z powodu raka jelita grubego umiera około 8,5 tysiąca osób (według niektórych statystyk – nawet 10 000) – zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Większość tych zgonów jest spowodowana zbyt późno postawioną diagnozą.  

Czynniki ryzyka

Podstawowym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi raka jelita grubego jest wiek. Znakomita większość przypadków choroby, bo aż 90% dotyczy osób po pięćdziesiątce. Co ciekawe, ryzyko zachorowania utrzymuje się na stosunkowo niskim i stałym poziomie do pięćdziesiątych urodzin (zarówno wśród pań, jak i panów), po czym gwałtownie rośnie i systematycznie zwiększa się z biegiem czasu, by osiągnąć maksimum w ósmej dekadzie życia. Kolejnym czynnikiem, który ma ogromne znaczenie dla rozwoju tego nowotworu (a w przeciwieństwie do procesów starzenia się organizmu, zależy od nas), jest dieta i styl życia. Rak jelita grubego rozwija się częściej u osób otyłych, unikających sportu i spożywających na co dzień zbyt dużo tłuszczów zwierzęcych i czerwonego mięsa, a za mało warzyw, owoców i nieprzetworzonych produktów zbożowych dostarczających organizmowi substancji balastowych. Ryzyko zachorowania (szczególnie u kobiet) znacznie zwiększa również palenie papierosów – u palących pań prawdopodobieństwo rozwoju raka jelita grubego jest aż o 40% wyższe niż u niepalących. Znaczenie mają ponadto predyspozycje genetyczne, w grupie zwiększonego ryzyka są osoby, których krewni pierwszego stopnia chorowali na ten typ nowotworu, a także pacjenci cierpiący na tzw. rodzinną polipowatość gruczolakowatą (FAP).

Czas na reakcję

Rak jelita grubego (carcinoma intestini crassi) to zazwyczaj pojedynczy guz, który w przeważającej liczbie przypadków (około 45%) rozwija się w rejonie odbytnicy, nieco rzadziej (około 30%) w esicy.  Nowotwór nie powstaje na szczęście z dnia na dzień, a łagodne zmiany przedrakowe, czyli gruczolaki jelita grubego (zwane potocznie polipami) łatwo wykryć za pomocą kolonoskopii. Transformacja nowotworowa takiego polipa trwa średnio 10 lat (!) . Tyle mamy czasu na to, by w porę zauważyć i usunąć nieprawidłowy rozrost w błonie śluzowej jelita grubego. Choć nie każdy polipPolipPolip to delikatny, mięsisty, łatwo rozpadający się niezłośliwy guz, zwykle przyczepiony do prawidłowej tkanki za pomocą szypuły lub ogonka. Mogą pojawiać się w szyjce lub jamie macicy. W zależności od ich budowy, wyróżnia się dwa typy polipów: włókniste i gruczolakowate. Dotykają najczęściej kobiet między 30 a 50 rokiem życia. Polipy macicy zwykle nie dają objawów. Spośród występujących najczęściej objawów wymienia się obfite i przedłużające się miesiączki lub plamienie pojawiające się poza okresem miesiączkowym oraz dolegliwości bólowe, wynikające z nadmiernych skurczów macicy. Skuteczna metodą leczenia polipów jest histeroskopia operacyjna lub ukręcenie polipa w przypadku zmian ograniczonych do kanału szyjki. zamieni się w raka, większość nowotworów jelita grubego „wyrasta” właśnie z nich. Polipy jelita grubego ma zdaniem lekarzy jedna na dziesięć dorosłych osób przed pięćdziesiątką i aż co czwarta w wieku powyżej pięćdziesięciu lat. Zmiany nie są bolesne ani wyczuwalne na co dzień  i zdarza się, że nie dają żadnych konkretnych objawów, nawet jeśli proces transformacji nowotworowej już się rozpoczął.

Na co zwrócić uwagę?

O obecności zmian (zarówno łagodnych gruczolaków, jak i złośliwych guzów nowotworowych) na ścianie jelita grubego mogą świadczyć symptomy tak nieuchwytne jak uczucie „niepełnego wypróżnienia”, uporczywe i bolesne zaparcia, tzw. ołówkowe stolce, zmiana koloru kału niezwiązana z dietą, zmiana rytmu wypróżnień (szczególnie naprzemienne biegunki i zaparcia), bóle brzucha oraz obecność śluzu lub krwi w kale. Ten ostatni objaw jest szczególnie ważny i powinien skłonić nas do natychmiastowej wizyty u lekarza. Choć krwawienie z dolnego odcinka przewodu pokarmowego może być sygnałem schorzenia niezagrażającego życiu (np. hemoroidów), w wielu przypadkach stanowi jedyny objaw rozwijającego się w jelicie grubym raka. Do lekarza warto zgłosić się również w przypadku anemii, braku apetytu, utraty masy ciała, która nie ma związku ze zmianą sposobu odżywiania, a także chronicznego zmęczenia i gorączki o nieustalonej przyczynie. W niektórych przypadkach jednym ze zwiastunów nowotworu rozwijającego się w jelitach jest wysyp brodawek łojotokowych na tułowiu. Warto przy tym pamiętać, że im wcześniej nowotwór zostanie zdiagnozowany, tym większe są nasze szanse nie tylko na całkowite wyleczenie, ale i na mniej obciążającą terapię.

Sabina Bauman

Dodaj komentarz