Niepłodność laktacyjna

Około 14 tygodni po porodzie kobieta karmiąca piersią może nie mieć miesiączki i pozostawać niepłodna. Czy jednak ta zależność pomiędzy karmieniem piersią a płodnością może być bezpiecznie wykorzystywana jako metoda antykoncepcji?

Odpowiedzialna prolaktynaPRL Prolaktyna jest hormonem wydzielanym przez przysadkę mózgową, który pobudza wzrost gruczołów sutkowych podczas ciąży i wywołuje laktację. Działa także na gonady, komórki limfoidalne i wątrobę. U kobiet karmiących piersią prolaktyna hamuje wydzielanie hormonu folikulotropowego i luteinizującego, blokując owulację i menstruację, szczególnie w pierwszych miesiącach po porodzie. Prolaktyna wydzielana jest zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. U kobiet jej poziom jest względnie stały w całym cyklu miesiączkowym, lecz ulega zmianom w ciągu doby i jest wyższy nocą. Stężenie prolaktyny podnosi się znacząco podczas stresu oraz w czasie ciąży i w połogu. Nadmiar prolaktyny powoduje zaburzenia miesiączkowania, niepłodność, trądzik i nadmierne owłosienie u kobiet, impotencję u mężczyzn, spadek libido, stany depresyjne, drażliwość, zaburzenia mineralizacji kości. Ponadto nadmiar prolaktyny może doprowadzić do mlekotoku (u obu płci) i powiększenia gruczołu piersiowego (ginekomastii) u mężczyzn. Najczęstszymi przyczynami zbyt dużego wydzielania prolaktyny są: stres, niedoczynność tarczycy, niedoczynność kory nadnercza, gruczolak w obrębie przedniego płata przysadki, niektóre leki stymulujące układ nerwowy, zaburzenia ośrodków podwzgórza.

W czasie, gdy kobieta po porodzie karmi dziecko piersią, prolaktyna odpowiedzialna za stymulację mleczną, blokuje cykle miesiączkowe. W praktyce nie pozwala ona pęcherzykom Graffa dojrzeć i uwolnić komórki jajowej koniecznej do zapłodnienia. Nie ma zatem komórki jajowej więc nie można zajść w ciążę. Wydaje się to być miłą wiadomością dla par, które mogą chcieć stosować to naturalne zjawisko jako metodę antykoncepcji. Niestety, zdecydowanie nie można jej w ten sposób traktować. Natura zabezpiecza, co prawda kobiety przed zbyt szybkim zajściem w ciążę po porodzie, ale tylko przez krótki czas i tylko wtedy, gdy karmią one piersią.

Burza po burzy

Kobieta zachodząc w ciążę musi być przygotowana do gwałtownych zmian w organizmie. Najpierw bowiem hormony „dbają” o ciążę i rozwijające się w łonie dziecko, by potem urządzić w czasie porodu istną burzę. To przecież hormony odpowiedzialne są za kierowanie całym porodem i inicjowanie jego kolejnych faz. W czasie kilku godzin porodu przez organizm przetacza się niezwykła siła hormonalna, która bynajmniej nie zatrzymuje się po pojawieniu się na świecie potomka. Kobieta w połogu stopniowo wraca do stanu płodności, jednak zanim wszystko się unormuje, upłynie sporo czasu. Tymczasem laktacjaLaktacjaLaktacja to fizjologiczny proces wydzielani mleka przez gruczoły mleczne. Pojawia się po porodzie, w momencie odejścia łożyska i trwa aż do zakończenia ssania piersi przez dziecko. Proces ten jest regulowany przez hormony – prolaktynę i oksytocynę – wydzielane w odpowiedzi na ssanie piersi. Prolaktyna pobudza komórki gruczołu piersiowego do produkcji pokarmu, a oksytocyna warunkuje wypływ mleka i umożliwia nakarmienie dziecka. Pokarm naturalny jest najodpowiedniejszy dla noworodka i niemowlęcia. Jego skład zapewnia optymalny rozwój fizyczny i umysłowy. Podkreślane jest niezwykłe znaczenie naturalnego karmienia dla rozwoju emocjonalnego dziecka. Pokarm kobiecy wytwarzany przez zdrową matkę w pełni zaspokaja zapotrzebowanie pokarmowe noworodka i niemowlęcia. Poza tym karmienie piersią buduje więź pomiędzy matką a dzieckiem, w ogromnym stopniu decyduje także o poczuciu bezpieczeństwa dziecka.   i jej przebieg także regulowane przez hormony, są kolejnym elementem mogącym zaburzać regularność, o której ciężko mówić po porodzie.

Surowe reguły

Są jednak osoby, które chcą wykorzystać zjawisko niepłodności laktacyjnej jako antykoncepcji. By tą „metodę” stosować trzeba jednak przestrzegać dużych obostrzeń, by nie zostać zaskoczonym nieplanowaną ciążą. Po pierwsze trzeba pamiętać, że brak miesiączkiAmenorrheaTerminem tym określa się brak miesiączki  u kobiet. Amenorrhea to każdy brak miesiączki nie wywołany fizjologiczną przyczyną. Powodów tego schorzenia może być wiele. W takim przypadku należy jak najszybciej udać się do lekarza. Brak miesiączki może być pierwotny oraz wtórny. Pierwotny brak miesiączki rozpoznaje się u kobiet, u których mimo ukończenia 18 roku życia nie wystąpiła jeszcze miesiączka. Najczęściej przyczyną tego stany rzeczy są zaburzenie współpracy pomiędzy przysadką a jajnikiem. O wtórnym braku miesiączki mówimy wówczas, gdy u kobiety, która wcześniej prawidłowo miesiączkowała stwierdza się trwający dłużej niż 6 miesięcy brak miesiączki. nie oznacza braku płodności. Może bowiem wystąpić najpierw owulacjaOwulacja Owulacja, zwana jajeczkowaniem, to uwalnianie komórki jajowej z jajników, która następnie wędruje do jajowodu, a dalej do jamy macicy. W tym czasie może dojść do jej zapłodnienia, jeżeli spotka się ona z plemnikami. Owulacja najczęściej występuje w połowie cyklu płciowego, ale może zdarzyć się również zaraz po i krótko przed miesiączką. Podczas owulacji może pojawić się krwawienie oraz ból, lecz większość kobiet nie obserwuje żadnych objawów. , a dopiero po niej miesiączka.

Jednak jeśli chcemy utrzymać wysoki poziom prolaktyny, jako substancji uniemożliwiającej dojrzewanie pęcherzyka Graffa musimy:

  • karmić dziecko wyłącznie piersią,
  • karmić dziecko piersią na żądanie, ale co najmniej sześć razy na dobę przez łączny czas 100 minut,
  • zachować niewielki odstęp pomiędzy karmieniami (maksymalnie 6 godzin) także w nocy,
  • nie podawać dziecku smoczka, by nie zaburzać jego naturalnej potrzeby ssania, która ma być zaspokajana podawaniem piersi.

Zasady te można stosować jednak tylko 6 miesięcy po porodzie, gdyż później dziecko powinno mieć rozszerzaną dietę i nie może być karmione wyłącznie piersią.

Restrykcyjne reguły rządzące tą „metodą antykoncepcji” jednak mogą nie przynieść oczekiwanych efektów. Naukowcy bowiem dowodzą, że predyspozycja do niepłodności laktacyjnej jest warunkowana genetycznie. Chcąc więc uniknąć niespodzianek związanych z płodnością warto pomyśleć innych, bardziej pewnych, metodach antykoncepcji.

Dodaj komentarz