Uwięziony w ciele, szuka sposobów- by „przemówić”.

Uwięziony w ciele, szuka sposobów- by „przemówić”.

Dramatycznego przejście ze świata ludzi zdrowych, w pełni sprawnych, wierzących, że los im sprzyja, doświadczył Aleks, którego pasją była wspinaczka wysokogórska, ale na wyprawę w pokonaniu Wąwozu Avon nie zabrał rzeczy najważniejszej- kasku, którego brak podczas upadku mężczyzny z wysokości 18 metrów spowodował bardzo poważne obrażenia głowy z powodu których zapadł w śpiączkę, a lekarze po ponawianych badaniach uznali jego stan za wegetatywny (zespół apaliczny). Wszyscy, którzy opiekują się Aleksem powoli tracą nadzieją, że odzyska świadomość, zwłaszcza, że największe szanse na poprawę są w pierwszych 12 miesiącach od wypadku, a czas płynie nieubłaganie... Nikt z otoczenia nie wie, że tak naprawdę mężczyzna jest świadomy, zdaje sobie sprawę co się dzieje, choć mimo największych chęci by poruszyć którąś z części ciała, nie może dać żadnego znaku świadczącego o tym, że jest obecny nie tylko ciałem, ale także jego umysł przebudził się ze snu.

Niewyobrażalne jest cierpienie człowieka, który wie co się dzieje, odczuwa dotkliwy ból kiedy jego dłoń podczas codziennych czynności pielęgnacyjnych utknie pod ciężarem ciała i trzeba wyczekiwać na opiekuna modląc się w duchu by dostrzegł to i pomógł w oswobodzeniu kończyny. Wiele jest takich przykrych momentów, którym trzeba się poddać- by po okresie rezygnacji, zwątpienia, zobojętnienia i poddaniu się, wykrzesać siły by znów pragnąć żyć i znaleźć sposób by ''przemówić'' częścią siebie, zwłaszcza w momencie w którym Aleks usłyszał od odwiedzających go, że to nie los stoi za jego wypadkiem, ale ktoś okrutny i szukający zemsty zepchnął go tamtego dnia- sprzed półtora roku ze szczytu…

Polecamy książkę Emily Koch pt ''Czy umrę, nim się zbudzę? ''ukazanej dzięki Wydawnictwu ''Sonia Draga Sp., gdyż przeplata się w niej obszerny wątek medyczny z fabułą kryminalną nadając całej opowieści dramaturgii i trzymając czytelnika niemal do końca w niepewności, co dalej się wydarzy i czy historia ta ma szansę zakończyć się pomyślnie.

                                                        Wielka miłośniczka książek!- Dorota Suder.

Dodaj komentarz