Twoja córka i tematy intymne – co, jak i kiedy powinnaś jej powiedzieć?

Twoja córka i tematy intymne – co, jak i kiedy powinnaś jej powiedzieć?

Rozmowy na intymne tematy nie są łatwe – zwłaszcza, gdy mówimy o rozmowach przeprowadzanych z własnymi córkami i zwłaszcza, gdy wiążą się one z wprowadzaniem dziewczynki lub dziewczyny w intymny świat. Są to jednocześnie rozmowy niezbędne, aby wychować córkę na mądrą i świadomą swojej wartości kobietę. Kiedy poruszyć tematy związane z intymnością i co właściwie warto powiedzieć?

Rozmowy intymne – nie czekaj na dobry moment

Dobry moment, czyli magiczna chwila, w której kiedyś porozmawiasz z córką na ten czy inny temat, właściwie nie nastąpi. Można też ująć sprawę inaczej – taki moment możemy znaleźć każdego dnia i wcale nie musi być on „rozdmuchany” specjalnym wstępem i nastrojem.

Nie czekaj na idealny moment, by porozmawiać z córką na tematy związane z intymnością oraz kobiecością. Budowanie sztucznej atmosfery: „Musimy porozmawiać jak kobieta z kobietą” czy tworzenie wyjątkowych okoliczności powoduje, że rozmowy te są niewygodne i wymuszone. Twoja córka, w wieku lat kilkunastu, powinna mieć za sobą mnóstwo swobodnych rozmów o intymności i świadomość, że zawsze znajdziesz dla niej czas i chęci, by jej wysłuchać.

Spróbujmy jednak podejść do tematu nieco konkretniej. Oto, na jakie tematy warto rozmawiać z dziewczynkami – w zależności od wieku.

Kilkulatka: masturbacja, bezpieczeństwo, higiena

Już kilkuletnia dziewczynka zauważa, że różni się od chłopców i czas, w którym zadaje pytania jest idealny, by zgłębić temat. Przy okazji rozmów o tym, że chłopcy mają siusiaki, a dziewczynki siuśki (czy jakiekolwiek inne określenie, które wybraliście), warto pomówić o tym, czym w ogóle jest intymność. Wyjaśnij dziecku, że jej pochwa jest miejscem intymnym – czyli bardzo delikatnym i takim, którego nie pokazuje się innym.

Już od najmłodszych lat warto zaszczepić w dziecku reakcje obronne na wypadek kontaktu z pedofilem. To trudny i bolesny temat. Niemniej, jeśli chcemy, aby nasza córka w razie zagrożenia potrafiła bronić się i krzyczeć, oprócz regularnego: „Bądź grzeczna” i „nie pyskuje się dorosłym” warto też czasem powiedzieć, kiedy grzeczną być absolutnie nie trzeba.

Jak poruszyć te delikatne kwestie? Wbrew pozorom, nie jest to takie trudne. Kiedy wyjaśniamy dziecku różnice między chłopcami a dziewczynkami oraz zaczynamy tłumaczyć, czym jest intymność, dodajmy także: „Intymne to znaczy także, że nikt nie może cię tam dotykać albo kazać ci się rozebrać. I zmusić cię, żebyś dotykała czyjegoś siusiaka. Jeśli ktoś by cię kiedyś na to namawiał, nie masz być grzeczna, tylko masz krzyczeć i uciekać, nawet, jeśli to osoba dorosła”. Takie rozmowy powtarzamy, dodając z czasem nowe wątki – że mama nigdy nie byłaby zła, że tacy ludzie kłamią, że niektórzy ludzie po prostu są źli. Chodzi o to, aby nasza córka nie miała największych wątpliwości, że nikt nie ma prawa jej tknąć – i po kilku rozmowach właśnie tak będzie.

Kolejny trudny temat to masturbacja. Rodzice bardzo często odkrywają, że ich kilkuletnie córki masturbują się – najczęściej ich reakcją jest krzyk, złość, zażenowanie. Niepotrzebnie – dziecko odkrywające swoją seksualność i powtarzające zachowanie, które sprawia mu przyjemność, to dziecko zdrowe i świetnie się rozwijające. Jedyne, co w takiej sytuacji należy zrobić, to wytłumaczenie w spokojnej rozmowie, że każdy może się dotykać, ale nie robimy tego w obecności innych. Dokładnie tak – zezwalamy na masturbację, z zastrzeżeniem, że jest to rzecz bardzo osobista. Bez pełnego hipokryzji: „a fe, tak się nie robi!” i budowania obrzydzenia do własnego ciała.

O czym jeszcze warto rozmawiać z kilkulatką? Przede wszystkim – o higienie. O podstawowej kwestii, jaką jest podcieranie się w kierunku od pochwy do odbytu. Wyjaśnijmy w prostych słowach, że odwrotne działanie grozi przenoszeniem bakterii („jeśli będziesz robić inaczej, będzie cię bolało i szczypało”). Warto też poruszyć temat wprowadzania przedmiotów do pochwy – wszak wszyscy wiemy, że ciekawość dzieci nie ma granic.

Między dzieckiem a nastolatką – rozmowy o miesiączce

Średnia wieku, w którym występuje pierwsza miesiączka, to dzisiaj 12 lat. To właściwie czas między dzieckiem a nastolatką, w którym psychiczna seksualność jest jeszcze uśpiona, ale ciało rządzi się swoimi prawami. Warto przygotować córkę na to ważne wydarzenie – o czym w szczególności powinna wiedzieć?

  • Dlaczego pojawia się miesiączka – wytłumacz dokładnie, że chodzi o złuszczający się nabłonek w macicy. „Kobiety tak mają” to trochę za mało.
  • Że krwi jest mało. Dziewczynka, która słyszy zatrważające historie od koleżanek, może wyobrazić sobie comiesięczny krwotok – porozmawiaj z córką na ten temat.
  • Że sama miesiączka nie boli (zwłaszcza, że nie bolą okolice pochwy), ale można odczuwać pobolewanie podbrzusza. I że w takiej sytuacji warto wziąć tabletkę.

Trudne rozmowy z nastolatką – nic na siłę, ale nie uciekaj od tematu

Teoretycznie rozmowy z nastolatką powinny być najłatwiejsze, w praktyce – są najbardziej trudne. Będzie ci o wiele łatwiej rozmawiać o antykoncepcji, seksie czy wizycie u ginekologa, jeżeli do tej pory poruszałyście tematy związane z intymnością. Pamiętaj jednak, że nic na siłę. Jeżeli twoja córka nie chce rozmawiać, podrzuć jej jakąś publikację i zapowiedz, że w razie pytań służyć pomocą. Za jakiś czas jednak próbuj wrócić do tematu… jak zwykle, przy sprzyjającej okazji.

Dodaj komentarz