Mycoplasma Genitalium – mała, ale groźna

Kilka tygodni temu swoje medialne 5 minut miała bakteria Mycoplasma Genitalium przenoszona drogą płciową. Co warto wiedzieć o tym mikroorganizmie? Jakie mogą być konsekwencje zakażenia bakterią?

Kilka tygodni temu media obiegła wiadomość o odkryciu nowej choroby przenoszonej drogą płciową. Tymczasem Mycoplasma Genitalium (czyli MG) to bakteria, którą odkryto już ponad 30 lat temu, we wczesnych latach osiemdziesiątych. Naukowcy wiedzieli, że drobnoustroje tego rodzaju mogą bytować w drogach moczowo-płciowych zarówno kobiet, jak i mężczyzn, niejasna pozostawała jednak kwestia przekazywania infekcji. Dziś wiemy już, że bakterie przenoszą się drogą płciową, a zakażonych jest około 1% populacji Wielkiej Brytanii, z czego najwięcej przypadków notuje się wśród osób młodych, które często zmieniają partnerów i prowadzą intensywne życie seksualne, nie zawsze stosując przy tym prezerwatywy. Mimo braku szczegółowych badań w Polsce, wydaje się, że statystyki dotyczące nosicielstwa MG wyglądają na naszym podwórku bardzo podobnie.

Konsekwencje zakażenia

Mycoplasma Genitalium jest bakterią zaliczaną do tzw. mikoplazm płciowych. Drobnoustroje te, w przeciwieństwie do innych bakterii, nie mają ściany komórkowej, a ich rozmiar nie przekracza 0,25 mikrometra. To pasożyty, które posiadają najmniejszy ze znanych obecnie genomów organizmów żywych i, ze względu na brak ściany komórkowej, potrafią przyjmować różne kształty. Niestety, przez brak ściany komórkowej mikoplazmy nie są wrażliwe na część popularnych antybiotyków (działanie niektórych leków z tej grupy polega na rozbijaniu ściany komórkowej bakterii). Mycoplasma Genitalium jest również trudna do wykrycia, a co gorsza, u ok. 90% nosicieli nie daje żadnych charakterystycznych objawów, a jeśli objawy występują, łatwo przypisać je innym czynnikom. Najczęstsze dolegliwości związane z infekcją MG to zmiany zapalne w obrębie narządu rodnego, zarówno u pań, jak i u panów. Bakteria odpowiada między innymi za nawracające zapalenie cewki moczowej, infekcje w obrębie pochwy, szyjki macicy, a nawet endometrium i jajowodów oraz procesy zapalne w obrębie miednicy mniejszej. Najpoważniejszą konsekwencją tych problemów jest niepłodnośćNiepłodnośćNiepłodność jest to stan, w którym kobieta nie zachodzi w ciążę, pomimo rocznego współżycia seksualnego, z przeciętną częstotliwością 3–4 stosunków tygodniowo, bez stosowania jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych. Problem ten dotyka około 10–15% par w wieku reprodukcyjnym. W 35% przypadków przyczyna niepłodności leży po stronie kobiety, tak samo jest w przypadku mężczyzn. 10% stanowią pary, u których przyczyna niepłodności leży po obu stronach. Niepłodność idiopatyczna czyli taka, gdzie nie da się określić jednoznacznej przyczyny niepłodności stanowi 20%. Niepłodność może występować w dwóch postaciach: sterilitas – trwałą niemożność zajścia w ciążę, infertilitas – niemożność donoszenia ciąży. – bakterię wykryto u ok. 20% kobiet z tzw. jajowodowym czynnikiem niepłodności. MG wpływa na zdolności prokreacyjne także u mężczyzn – spowalnia ruch plemników i obniża jakość nasienia.

Kiedy do lekarza?

Częste zmiany partnerów i współżycie bez zabezpieczenia (ba, nawet jedna „przygoda miłosna”) to czynniki, które powinny skłonić nas do regularnych badań bez względu na to, czy mamy objawy związane z infekcją Mycoplasma Genitalium. Badanie na obecność MG nie jest jeszcze standardową procedurą medyczną, ale lekarze dysponują testami, które pozwalają stwierdzić obecność bakterii z tej grupy w drogach płciowych. Warto sprawdzić to szczególnie jeśli planujemy zajście w ciążę. Mikoplazmy płciowe, w tym MG, mogą bowiem przyczynić się do jej nieprawidłowego przebiegu, a nawet poronienia czy przedwczesnego porodu. Trzeba również pamiętać, że zakażenie mikoplazmami bardzo często idzie w parze z innymi infekcjami przenoszonymi drogą płciową – od chlamydiozy aż po AIDS, dlatego, dla własnego spokoju, warto wykonać badania również w kierunku tych schorzeń. 

Jak leczyć infekcję

Mimo odporności mikoplazm na część antybiotyków, medycyna radzi sobie z tymi bakteriami całkiem nieźle. Najpopularniejszym i najbardziej skutecznym lekiem jest obecnie azytromycyna, a kuracja trwa ok. 5 dni. W przypadku Mycoplasma Genitalium, podobnie jak w przypadku innych infekcji przenoszonych drogą płciową, najważniejsza jest profilaktyka. Przed zakażeniem, którego źródłem jest zarówno seks waginalny, jak i oralny czy analny, w dużym stopniu chroni prezerwatywa.

Dodaj komentarz