Menopauza to nie kres życia seksualnego

Dzisiejsza dojrzała kobieta jest nadal aktywna i atrakcyjna. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by nadal prowadziła aktywne życie seksualne. Problemem jednak może być spadek libidoLibido Popęd seksualny czyli chęć angażowania się w aktywność seksualną. Zależy on od zmian biochemicznych zachodzących w organizmie, czynników psychologicznych i zewnętrznych.   spowodowany zmniejszeniem ilości estrogenów. Na szczęście nie tylko od nich zależny jest pociąg seksualny. Wiele zależy od nastawienia psychicznego.

Przyczyny spadku libido

Menopauza, choć jest momentem kiedy tracimy płodność nie powinna być końcem naszego życia seksualnego. Przeciwnie, ten czas, gdy nie musimy się zabezpieczać, a z seksu możemy czerpać radość, nieskrępowaną obecnością dorastających dzieci, powinien być tym, z czego można się cieszyć. Wszak szklanka powinna być do połowy pełna. Czerpmy zatem pozytywy z otaczających nas sytuacji i nie patrzmy na menopauzę jako kres kobiecości.

Jednak samo pozytywne nastawienie czasem na niewiele się zda, gdy ciało odmawia współpracy. O swoich doświadczeniach z seksualnością opowiada piędziesięcio ośmio-letnia Irena :

- Zawsze myślałam o menopauzie jako momencie, gdy będę w końcu mogła przestać się zabezpieczać i kochać tak, jak wtedy gdy staraliśmy się o dziecko. Tymczasem, rzeczywistość okazała się inna. Całkowicie przestałam mieć ochotę na seks. Mógłby dla mnie nie istnieć. Było to zadziwiające, bo całe życie miałam wysokie libido. Byłam rozdrażniona i zmęczona. Zaczęłam drażnić sama siebie swoim zachowaniem. Dopiero rutynowa wizyta u ginekologa sprawiła, że sytuacja uległa zmianie.

Podobne doświadczenia jak Irena ma wiele innych kobiet. W okresie menopauzy zainteresowanie życiem seksualnym często spada. Do tego dochodzą inne aspekty związane z przekwitaniem, których skutkiem jest niechęć do współżycia. Należą do nich:

Czynniki te mogą być przyczyną zmiany w postrzeganiu siebie jako osoby atrakcyjnej, wywołać wstyd i obawę związaną ze współżyciem ale także obniżyć poczucie własnej wartości.

Jednak najważniejszą przyczyną spodku zainteresowania seksem wśród kobiet jest zmniejszenie poziomu estrogenów w organizmie. I choć ich poziom spada o ponad 75% to dobra wiadomość jest taka, że nie tylko one odpowiadają za popęd seksualny. Naukowcy badający to zagadnienie doszli do ciekawych wniosków obserwując cykl miesięczny kobiet. Okazało się, że owszem, największe popęd panie odczuwają w okresie okołoowulacyjnym, gdy poziom estrogenów jest najwyższy, ale - co zaskakujące - równie wysoki poziom podniecenia występuje przed samą miesiączką, gdy poziom estrogenów jest niski. Oznacza to, że nie tylko estrogenyEstrogenyEstrogeny to grupa hormonów płciowych, do których zalicza się estradiol, estron i estriol. Są nazywane hormonami żeńskimi i odgrywają bardzo ważną rolę w kobiecym organizmie. Są też niezbędne dla mężczyzn ponieważ ich niedobór w jądrach może powodować bezpłodność. Prócz tego, że zapewniają prawidłowe funkcjonowanie narządu rodnego, uczestniczą również w wielu ogólnoustrojowych przemianach metabolicznych. Odpowiadają za rozwój drugorzędowych cech płciowych, wpływają na przebieg i regularność cyklu miesiączkowego, odbudowę błony śluzowej macicy, zwiększają poziom "dobrego" cholesterolu HDL we krwi, obniżają poziom "złego" cholesterolu LDL we krwi, zwiększają odkładanie wapnia w kościach, zapobiegając osteoporozie. Estrogeny wpływają też na nastrój i libido. Zwane są również hormonami urody ponieważ organizm pod ich kierunkiem produkuje kwas hialuronowy oraz kolagen. regulują to, co nazywamy libido. Równie ważnym aspektem jest nastawienie psychiczne. Poczucie własnej wartości i atrakcyjności, nie tylko we własnych oczach ale także w postrzeganiu kobiety przez partnera, jest zasadnicze dla odczuwania popędu seksualnego.

Warto także podkreślić, że u niektórych kobiet, po pewnym czasie, organizm niejako przyzwyczaja się do niskiego poziomu estrogenów, a zainteresowanie seksem powraca.

Jak przywrócić ochotę na seks?

Najważniejsze jest to, by nie wstydzić się mówić lekarzowi o swoich problemach związanych z życiem seksualnym. Czasem lekarze zalecają hormonalną terapię zastępczą, która nie wpływa bezpośrednio na popęd ale poprzez eliminację innych skutków menopauzy, jak np. obniżenie nastroju, poprawia także jakość życia seksualnego.

Zdarza się, że rozwiązanie jest banalnie proste. Kobiety cierpiące na suchość pochwy, powinny stosować lubrykanty, które z pewnością poprawią jakość życia seksualnego.

Warto także pamiętać o ćwiczeniu mięśni Kegla, które odpowiadają między innymi za trzymanie moczu. To pomoże pozbyć się krępujących problemów z jego nietrzymaniem i zlikwiduje skrępowanie związane z  tą przypadłością.

Niezwykle ważna jest też dieta i aktywność fizyczna. Pierwsza prowadzi do lepszego samopoczucia, a druga do wyrzutu endorfin, czyli hormonów szczęścia, które dodają energii, radości oraz wpływają na odczuwanie ochoty na seks. Warto także szczerze rozmawiać z partnerem, by ten wiedział, że nasz brak ochoty na seks nie wiąże się z brakiem zainteresowania nim, a wynika z przyczyn fizjologicznych. Mądre wsparcie i pożądanie w oczach partnera może zdziałać więcej niż cokolwiek innego.

Dodaj komentarz