Depilacja okolic intymnych – jaką metodę wybrać?

Depilacja okolic intymnych – jaką metodę wybrać?

Depilacja okolic intymnych to dla wielu współczesnych pań niemal oczywistość – zwłaszcza w okresie letnim, gdy z szafy wyciągamy bikini. Metod usunięcia niechcianych włosków jest sporo, a każda z nich ma swoje plusy i minusy. Specjalnie dla was przygotowaliśmy mały ich przegląd.

  1. Depilacja pastą cukrową.

Pasta cukrowa to nowość – nowość w Europie, ponieważ na Bliskim Wschodzie służy do depilacji od setek lat. Obecnie staje się bardzo popularna głownie ze względu na to, że świetnie służy nawet alergiczkom, a jej stosowanie nie skutkuje podrażnieniami skóry.

Pasty cukrowej używa się „na zimno” – ma ona temperaturę zbliżoną do temperatury ludzkiego ciała. Okleja tylko włoski, dzięki czemu skóra po depilacji nie jest zaczerwieniona lub podrażniona. Można ją stosować już przy bardzo krótkich włoskach (nawet od milimetra). Samo nakładanie i zdejmowanie przypomina depilację woskiem, podobnie długi jest też czas, w którym skóra jest gładka – wynosi on około 3 tygodni.

Minusami tego rodzaju depilacji jest konieczność nabrania doświadczenia w nakładaniu i zdejmowaniu kosmetyku oraz jego cena. Za pastę cukrową zapłacimy średnio dwa razy więcej, niż za wosk do depilacji. Dodatkowo, osoby wrażliwe na ból mogą nie być w pełni zadowolone z tej metody depilacji. Chociaż nie boli tak bardzo, jak usuwanie włosków woskiem, to jednak wciąż jest to wyrywanie włosków jednym ruchem.

  1.  Depilacja woskiem.

Obecnie depilację woskiem można przeprowadzić w domu, samodzielnie. Z drugiej jednak strony – efekt naszych działań może być mniej efektowny, niż ten uzyskany w gabinecie kosmetycznym.

Depilacja woskiem polega na przyłożeniu ciepłego lub wręcz gorącego wosku do skóry i zerwaniu go wraz z włoskami, gdy ten ostygnie.

Olbrzymim minusem tej metody depilacji (zwłaszcza, gdy odnosimy się do usuwania włosków z okolic intymnych) jest odczuwanie sporego bólu. Dodatkowo, gorący wosk może nawet spowodować oparzenia. Niemniej są panie, które są w stanie przetrwać tego typu zabieg w zamian za 3-4 tygodnie gładkiej skóry.

  1. Depilator elektryczny.

Zasada działania depilatora elektrycznego jest bardzo prosta i jest nią po prostu wyrywanie włosów. Plusem tej metody jest wolniejsze odrastanie owłosienia – gładką skórą możemy cieszyć się przez kilka tygodni, a włoski odrastają coraz słabsze.

Olbrzymim minusem depilatora jest poziom bólu, jaki wiąże się z jego używaniem. Nawet, jeśli wybierzemy jeden z najnowszych modeli - wyposażony w chłodzącą czy masującą końcówkę, bólu nie da się uniknąć. Z tego też powodu wiele kobiet nie używa depilatora w ogóle, nie wspominając już nawet o usuwaniu włosków z delikatnych okolic intymnych.

  1. Pianka/krem do golenia.

Stosowanie pianki, żelu bądź kremu do golenia jest tanie, przyjemne i daje nieco trwalsze efekty, niż w przypadku używania samej maszynki. Wydawałoby się zatem, że może być to idealna metoda depilacji… ale niestety, i ona ma swoje minusy.

Największym zarzutem kierowanym w stronę tego rodzaju preparatów jest ten, iż powodują one reakcje alergiczne. Skóra po zastosowaniu kremu do depilacji często jest zaczerwieniona, podrażniona, mogą pojawić się na niej krostki. W przypadku skóry w okolicach intymnych o podrażnienia jest jeszcze łatwiej.

  1. Maszynka do golenia.

To absolutnie najszybsza, najtańsza i najbardziej popularna metoda depilacji włosków zarówno w miejscach intymnych, jak i pozostałych częściach ciała. Niestety, jest to równocześnie metoda, która wiąże się z błyskawicznym odrastaniem owłosienia – u wielu pań skóra przestaje być gładka już nawet następnego dnia po depilacji.

Dodatkowo minusem jest możliwość zacięcia się w okolicach pochwy czy wzgórka łonowego. Uszkodzenie skóry w tych okolicach nie tylko trudno się goi, ale też sprawia spory dyskomfort.

  1. Laser.

Właściwie jedynym minusem tej metody depilacji jest jego cena – jest to średnio 300 zł za jednorazowy zabieg, który trzeba powtarzać kilkakrotnie. Efektem jest jednak piękna, gładka skóra, którą możemy cieszyć się długimi latami. Depilacja laserowa jest bezbolesna, a wszelkie podrażnienia po niszczeniu cebulek włosa światłem lasera znikają po maksymalnie 4 dniach.

Depilacja miejsc intymnych – nigdy nie popełniaj tych błędów!

Niezależnie od tego, którą metodę depilacji wybierzesz, pamiętaj, że liczy się nie tylko sam sposób, ale także szczegóły wykonania. Dla przypomnienia i twojego bezpieczeństwa przypominamy, jakich błędów należy bezwzględnie unikać:

  • używanie tępej maszynki do golenia

To „grzech” ogromnej części Polek. Chociaż nazwa „jednorazówka” wyraźnie wskazuje, ile razy należy użyć maszynki, rekordzistki korzystają z jednej sztuki nawet przez kilka miesięcy. Efekty bywają opłakane – używanie tępego narzędzia może doprowadzić do poważnych uszkodzeń naskórka, a nawet zakażeń bakteryjnych. Nie wspominając już nawet o tym, że takie golenie jest bardzo niewygodne!

  • zastępowanie środków do golenia zwykłym mydłem albo zupełnie z nich rezygnowanie

Preparaty do golenia włosków na ciele mają wiele funkcji – nie są stworzone tylko po to, by „dobrze się pieniło”. Kosmetyki te zabezpieczają skórę przez podrażnieniami, zmiękczają włoski i znacznie ułatwiają golenie. W wielu przypadkach to właśnie używanie właściwego preparatu pozwala na pozbycie się szpecących i drażniących krostek po goleniu.

  • używanie wosku bez odpowiedniej wprawy

Jeśli nigdy nie stosowałaś wosku do depilacji i nie masz nikogo, kto mógłby ci zademonstrować prawidłowe jego używanie – zrezygnuj z tego rodzaju depilacji. Niewłaściwe nakładanie, a przede wszystkim zrywanie wosku może spowodować ogromny ból oraz skutkować licznymi podrażnieniami.

Dodaj komentarz