Migrena: skąd się bierze, jak zmniejszyć ból i kiedy wybrać się do lekarza?

Migrena: skąd się bierze, jak zmniejszyć ból i kiedy wybrać się do lekarza?

Chociaż na ból głowy cierpi raz na jakiś czas każda z nas, tylko ból o podłożu migrenowym niemal całkowicie potrafi odciąć nas od świata. Zajmijmy się dzisiaj tym zagadnieniem – chorobą, która dotyka coraz więcej ludzi w coraz młodszym wieku. Skąd biorą się migreny, czy istnieje jakiś sposób na zmniejszenie bólu i kiedy zdecydowanie należy szukać pomocy u lekarza?

Migrena – wielki ból o dwóch postaciach

Migrena to napadowy ból głowy, w wielu przypadkach uniemożliwiający chorej normalne funkcjonowanie. Obecnie wiadomo już, że może ona przyjmować dwie postaci: z tzw. „aurą” oraz bez niej.

„Aura” to nic innego, jak pewne dolegliwości przepowiadające gwałtowny atak bólu. Najpierw są to rozdrażnienie, pogorszenie samopoczucia, brak energii, duże zmęczenie, zmiany nastrojów oraz duże rozdrażnienie (irytuje wszystko to, co normalnie nie wzbudza negatywnych emocji).

Powyżej wymienione zwiastuny ataku głowy pojawiają się najczęściej dzień lub dwa dni przed atakiem bólu. W międzyczasie pojawia się aura właściwa, na którą składają się różnego typu zaburzenia widzenia, drętwienia kończyn oraz szum w uszach. Rzadkimi symptomami są niedowłady bądź nawet chwilowe utraty świadomości.

Druga postać migreny to atak bez aury. Ból rozpoczyna się nagle, stopniowo mocno przybierając na sile. W obu postaciach atak migreny może trwać od kilku godzin do nawet kilku dni.

Przyczyny migreny

Niestety, pod względem przyczyn występowania migrena wciąż pozostaje dla świata tajemnicą. Jedyne, co odkryli specjaliści, to przypuszczalny związek występowania ataków bólu z nadmiernym wydzielaniem serotoniny w mózgu, która odpowiada między innymi za prawidłowe napięcie naczyń krwionośnych w mózgu.

Wiemy także, że ataki bólu mogą pojawić się już w okresie dojrzewania, że występują częściej u kobiet, że najczęściej występują w wieku między 30 a 40 rokiem życia oraz że mają prawdopodobieństwo ich wystąpienia rośnie, gdy chora dodatkowo cierpi z powodu niedoczynności tarczycy, otyłości czy nadciśnienia.

Jak wygląda atak migreny?

Migrena nie jest „małym bólem głowy” – należy to zdecydowanie podkreślić. Osoba, która znajduje się w jej szponach, najczęściej ma poważne problemy ze swobodnym funkcjonowaniem. Najostrzejszą dolegliwością jest oczywiście silny ból głowy – u większości osób pulsujący, obejmujący jedną stronę głowy (z czasem obie, gdy choroba się rozwija). Ponadto, w przebiegu migreny bardzo często występuje światłowstręt, ogromna wrażliwość na dźwięki, nierzadko pojawiają się nudności. U osób, które wymiotują podczas ataku i zmuszane są tym samym do pochylenia głowy oraz wysiłku, ból może wydawać się otępiający, nie do wytrzymania.

Kiedy atak bólu mija, pojawia się zmęczenie, ospałość, danej osobie bardzo trudno jest się skoncentrować. Taki stan może trwać około 1-2 dni.

Niestety, ataki migreny nie są wydarzeniem jednorazowym. Tylko co dziesiąty chory miewa mniej, niż jeden atak na miesiąc, za to aż u 30-40% migrena pojawia się średnio trzy razy na miesiąc. Całkowicie zrozumiałe jest zatem, że cierpiący z powodu tej choroby szukają pomocy.

Migrena – czy zmniejszenie lub pozbycie się bólu jest możliwe?

Oczywiście w każdej sytuacji, w której pojawiają się intensywne bóle głowy, konieczna jest wizyta u lekarza (najpierw ogólnego, potem u neurologa). Najważniejsze jest bowiem stwierdzenie, czy dokuczające ataki bólu rzeczywiście związane są z migreną, a nie np. z guzem mózgu.

Sam fakt, że badania wykluczą inne stany chorobowe, wskazując tym samym na migrenę, nie jest przesłanką do rezygnacji z opieki lekarskiej. Obecnie istnieje bowiem szereg leków, które – stosowane odpowiednio wcześnie (w pierwszej lub drugiej godzinie napadu), mogą w ogromnym stopniu zmniejszyć odczuwanie bólu. Do obecnie najpopularniejszych leków należą te z grupy tryptanów, coraz rzadziej natomiast przepisywane są pochodne alkaloidów sporyszu. Ponadto do dyspozycji mamy także ibuprofen czy paracetamol – są one jednak skuteczne tylko w przypadku migren o łagodnym przebiegu.

Poza braniem leków, warto także zmienić kilka nawyków życiowych (właściwa ilość snu, zrezygnowanie z kofeiny) oraz – w niektórych przypadkach, odstawić antykoncepcję hormonalną. Ścisła współpraca z lekarzem neurologiem oraz wypełnianie jego wskazówek to niemal gwarancja poprawy stanu zdrowia.

Dodaj komentarz