TOP 5 – oczekiwania kobiet w gabinecie ginekologicznym

Jakiś czas temu stworzyliśmy ranking najbardziej rażących zachowań lekarzy w gabinecie ginekologicznym. Aby uzupełnić te kwestie, prezentujemy nowe zestawienie – listę oczekiwań kobiet, które poddają się temu wyjątkowemu badaniu. Jak pragną być traktowane pacjentki ginekologa?

Miejsce 1 – rzetelny wywiad i wnikliwość lekarza

Nikt nie oczekuje, że lekarz, który przyjmuje kilkanaście pacjentek dziennie, będzie pamiętał szczegóły sytuacji każdej z nich. Nadmiar pracy nie jest jednak usprawiedliwieniem dla traktowania pacjentki „powierzchownie”. Kobiety pragną minimum jednego rzetelnego i wnikliwego wywiadu, na podstawie którego lekarz sporządzi informacje w karcie pacjentki. I do której będzie sięgał przed jej przyjęciem – wszystkim oszczędziłoby to czasu, a samej kobiecie dodałoby pewności, że lekarz poświęca jej wystarczająco dużo uwagi.

Miejsce 2 – przeprowadzanie badań na miejscu, zamiast kierowania do prywatnego gabinetu

Pacjentka, która zapisuje się na wizytę opłaconą przez NFZ, nie robi tego po to, aby marnować czas. A jednak słowa: „jeśli chce Pani dodatkowo USGSonomammografiaSonomammografia, czyli USG piersi, to badanie gruczołu piersiowego. Obok mammografii stanowi jedną z najpopularniejszych metod diagnostycznych chorób piersi. Badanie to jest zalecane kobietom do 35 roku życia z uwagi na gęstą budowę gruczołu piersiowego w młodym wieku oraz w przypadku zmian mastopatycznych w przypadku, gdy mammografia jest niewystarczająca. Wskazana jest również kobietom, które w okresie klimakterium stosują HTZ wpływającą na zgęstnienie struktury piersi. Badanie to nie naraża pacjentek na promieniowanie jonizujące.   , zapraszam do mojego gabinetu” zdarzają się nagminnie. To sytuacja, która nie powinna się powtarzać – jeśli tylko lekarz ma możliwość wykonania badań albo kierowania na nie, powinien to robić. I tego właśnie oczekują panie, które czekają po sześć tygodni na swoją wizytę.

Miejsce 3 – przekazywanie dokładnych informacji na temat proponowanego leczenia

Pacjentka, która ma zostać poddana leczeniu, pragnie dokładnych informacji na ten temat. Bez proszenia czy dopytywania się. Wraz z każdym zaleceniem automatycznie powinny padać konkretne wyjaśnienia, np. „Chciałbym zapisać Panią na zabieg usuwania nadżerki. Na zmianie, którą Pani posiada, utworzył się stan zapalny – najpierw go wyleczymy, a potem proponuję usunięcie w celach ochrony przed kolejnymi zapaleniami”. To zupełnie inaczej brzmi niż: „To trzeba wyciąć! Kiedy Pani pasuje?”.

Miejsce 4 – dokładne tłumaczenie przebiegu badania

Idealna sytuacja to taka, w której lekarz informuje pacjentkę o tym, co dokładnie robi i na jakim etapie. Oczywiście nikt nie wymaga, aby lekarz bardziej skupił się na wnikliwym tłumaczeniu, niż na przeprowadzaniu badania. Jednak zwykłe: „Teraz pobiorę zeskrobiny do cytologii, może Pani poczuć lekki ucisk” to naprawdę wiele!

Osobno należy ująć oczekiwania kobiet ciężarnych. Dla wielu z nich niezwykle ważnym badaniem jest USG jamy macicy, podczas którego lekarz ocenia rozwój płodu. Dla przyszłej mamy to badanie jest wydarzeniem, na które czeka przez wiele tygodni i w trakcie którego z najwyższym napięciem czeka na słowa potwierdzające, że jej dziecko zdrowo się rozwija. Zbyt często zdarza się niestety, że lekarz odwraca monitor w swoją stronę, po czym zapomina o pokazaniu badanej obrazu - choć na chwilę. Zbyt często też pacjentka sama musi w niepokojem zapytać: „Czy wszystko jest w porządku?”.

To powinno się zmienić. Profesjonalizm oraz zwykła ludzka empatia nakazują, by to badanie wyglądało inaczej. Nikt nie oczekuje, że lekarz będzie odrywał się od pomiarów i skupienia, ale gdy jest już pewny, że wszystko jest w porządku – powinien jak najszybciej poinformować o tym pacjentkę.

Miejsce 5 – cierpliwość i uwaga

Wiele pacjentek podkreśla, że czują się „intruzami” w gabinecie ginekologicznym. Takie odczucia zmieniłyby się, gdy lekarz wykazywał swojej pacjentce wystarczająco dużo uwagi oraz cierpliwości. Relacja „pacjent – lekarz” nie musi być oparta na pokazywaniu swojej wyższości przez specjalistę. Idealnie byłoby, gdyby ginekolog rozumiał, że przychodzi do niego ktoś, kto potrzebuje pomocy, a nie kolejny numerek na liście.

Co warto zrobić?

Coraz częściej zdarza się, że zdenerwowane pacjentki nie sprzeciwiają się temu, jak się je traktuje w gabinecie, ale w późniejszym czasie krytykują zachowanie specjalisty w Internecie. Oczywiście duża ilość negatywnych ocen z pewnością wpłynie na zachowanie specjalisty, nie możemy jednak zapominać, że to nasza bezpośrednia reakcja jest najważniejsza. Nie bój się mówić: „oczekuję od Pana wyjaśnień co do tego leczenia”, „Proszę o chwilę uwagi”, „Nie chcę prywatnego badania, należy mi się ono w ramach funduszu” czy w końcu pytać „Dlaczego nie robi Pan wywiadu?”. To wszystko jest jasnym przedstawieniem oczekiwań – im częściej będziemy o nich mówić, tym częściej będą one respektowane.

Dodaj komentarz