Zawał serca – pierwsza przyczyna śmierci Polek

Zawał serca – pierwsza przyczyna śmierci Polek

Nie rak szyjki macicyRak szyjki macicyJest to nowotwór złośliwy, którego występowanie poprzedza wewnątrz nabłonkowa neoplazja szyjki macicy (CIN), łatwo wykrywalna w badaniu cytologicznym. Główną przyczyną rozwoju tego typu raka jest zakażenie ludzkim wirusem brodawczaka, głównie typem 16 i 18, które są odpowiedzialne za około 70% przypadków. Czynnikami wpływającymi na jego rozwój jest wczesne rozpoczęcie współżycia seksualnego oraz częsta zmian partnerów, zakażenie rzęsistkiem pochwowym, nikotynizm. Wśród objawów raka szyjki macicy, występujących niestety w późnej fazie choroby, wymienia się: krwiste upławy o nieprzyjemnym zapachu, krwawienia międzymiesiączkowe, krwawienia kontaktowe po stosunku, bóle podbrzusza, bóle okolicy krzyżowo-lędźwiowej. Leczenie zależy od stadium rozwoju nowotworu i obejmuje leczenie chirurgiczne, chemioterapię i radioterapię. i nie nowotwór piersi, a właśnie zawał serca jest główną przyczyną śmierci Polek. Każdego roku z powodów kardiologicznych umiera około 90 tysięcy kobiet, co średnio daje nam 250 (!) dziennie. Aż jedna trzecia tych śmierci wywołana jest zawałem serca. Jak jest powód tej strasznej statystyki i jak rozpoznać pierwsze objawy zawału?

Od wielu lat panuje przekonanie, że zawał serca to „męski” problem. Jest ono kompletnie nietrafione, ponieważ – jak łatwo można wywnioskować z przedstawionych wyżej danych, zawały zbierają śmiertelne żniwo także wśród pań.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego tak wiele z nas nie dopuszcza myśli, że zawał serca jest jak najbardziej kobiecym problemem. Istnieją jednak pewne przesłanki, które mogą być powodem takiego stanu rzeczy. Pierwsza z nich to niejaka naturalna „ochrona” nad kobiecym sercem, druga – nietypowe objawy zawału serca u kobiet.

Hormonalna ochrona przed zawałem – skuteczna, ale nie do końca

O naturalnej ochronie kobiecego serca mówi się z uwagi na pozytywne działanie estrogenów na pracę serca. Rzeczywiście, w okresie przedmenopauzalnym, gdy estrogenyEstrogenyEstrogeny to grupa hormonów płciowych, do których zalicza się estradiol, estron i estriol. Są nazywane hormonami żeńskimi i odgrywają bardzo ważną rolę w kobiecym organizmie. Są też niezbędne dla mężczyzn ponieważ ich niedobór w jądrach może powodować bezpłodność. Prócz tego, że zapewniają prawidłowe funkcjonowanie narządu rodnego, uczestniczą również w wielu ogólnoustrojowych przemianach metabolicznych. Odpowiadają za rozwój drugorzędowych cech płciowych, wpływają na przebieg i regularność cyklu miesiączkowego, odbudowę błony śluzowej macicy, zwiększają poziom "dobrego" cholesterolu HDL we krwi, obniżają poziom "złego" cholesterolu LDL we krwi, zwiększają odkładanie wapnia w kościach, zapobiegając osteoporozie. Estrogeny wpływają też na nastrój i libido. Zwane są również hormonami urody ponieważ organizm pod ich kierunkiem produkuje kwas hialuronowy oraz kolagen. produkowane są w dużych ilościach, ryzyko zawału jest stosunkowo niskie (w porównaniu do mężczyzn). Estrogeny sprawiają bowiem, że w ścianach naczyń krwionośnych uwalnia się tlenek azotu. Dzięki temu w tętnicach nie dochodzi do stanów zapalnych, które sprzyjają miażdżycy. Dodatkowo dzięki estrogenom płytki krwi nie zlepiają się, co z kolei zapobiega tworzeniu się niebezpiecznych skrzepów.

Problem polega na tym, że w czasie menopauzy organizm zaczyna produkować coraz mniejsze ilości estrogenów, przez co naturalna „ochrona” serca znika. I to właśnie w tej grupie wiekowej – kobiet po 55 czy 60-tym roku życia dochodzi do największej ilości przypadków zawałów.

Objawy – dyskretniejsze i bardziej groźne

Gdybyśmy mieli wyobrazić sobie kogoś, kto właśnie przeżywa zawał serca, to u 95% osób przed oczyma stanie obraz kogoś trzymającego rękę na klatce piersiowej, padającego na kolana z powodu wielkiego bólu. Rzeczywiście, nagły ból, trwający co najmniej 20 minut, jest jednym z głównych objawów zawału. Problem polega jednak na tym, że dotyczy to mężczyzn, a nie kobiet. U pań objawy zawału mięśnia sercowego są mniej specyficzne, co z kolei opóźnia szanse na pomoc i ocalenie życia. Oto, o jakich objawach najczęściej wspominają panie, które szczęśliwie przeżyły zawał:

  • ból lub mrowienie ramion
  • ból pleców
  • ból w górnej części ciała, ale trudny do określenia – w wielu przypadkach nie dotyczy on konkretnie miejsca za mostkiem, jest bardziej „rozlany”
  • napad lęku, paniki
  • ogromne, nagłe zmęczenie
  • zaburzenia oddychania – w szczególności płytki oddech, który nie jest konsekwencją dużego wysiłku fizycznego
  • nudności, wymioty
  •  bardzo męcząca zgaga, niemożliwa do pokonania nawet przy pomocy dużej ilości leków zobojętniających kwas żołądkowy

W przypadku wystąpienia powyższych dolegliwości wiele kobiet zrzuca je na karb nadmiernego wysiłku, zmęczenia, złej diety, menopauzy… można tak wymieniać, jednak skutek jest zwykle taki sam. Objawy nasilają się, ale często na ratunek jest już za późno.

Zawał? Dbaj o siebie!

Na koniec – bardzo ważna informacja. Jak podają specjaliści, kobiety, które przeżywają zawał mięśnia sercowego, często nie dochodzą do pełni sił – o wiele lepsze rokowania na czas „po zawale” mają mężczyźni. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że panowie pozwalają się sobą zaopiekować. Panie natomiast, często niemalże od razu po powrocie ze szpitala, biorą na swe barki wszelkie domowe obowiązki (nierzadko zamartwiając się podczas hospitalizacji, jak poradzą sobie bez nich członkowie rodziny). Skutek jest przygnębiający i widoczny w statystykach – panie po zawałach żyją o wiele krócej niż doświadczeni tym trudnym przeżyciem panowie.

Dodaj komentarz