Rodzaje raka piersi w zależności od komórek

Podstawowe badanie histopatologiczne komórek raka piersi pozwala ustalić nie tylko parametry guza, takie jak obecność receptorów hormonalnych czy stopień złośliwości, ale i typ komórek, z jakich wywodzi się nowotwór. Najczęściej diagnozowaną w Polsce odmianą raka piersi jest inwazyjny rak przewodowy.

Gruczoł piersiowy zbudowany jest z tzw. zrazików – komórek, w których produkowane jest mleko, oraz przewodów, którymi pokarm jest transportowany na zewnątrz. Zraziki tworzą płaty - w piersi jest ich około 15-20, a każdy płat zaopatrzony jest w jeden główny przewód mleczny prowadzący do brodawki. Gruczoł piersiowy otoczony jest tkanką tłuszczową, której ilość zależy od naszej budowy ciała, a wszystko to utrzymuje na swoim miejscu dobrze ukrwiona tkanka łączna. Każda pierś jest ponadto zaopatrzona we własny system naczyń limfatycznych, które odprowadzają limfę (zwaną inaczej chłonką) do pachowych węzłów chłonnych. Nowotwory sutka dzieli się ze względu na cechy morfologiczne guza (Rak piersi: choroba o wielu twarzach), a także ze względu na komórki, z jakich powstaje. Większość nowotworów sutka wywodzi się z komórek wyściełających przewody mleczne (rak przewodowy) lub gruczołów produkujących mleko (rak zrazikowy). W zależności od postępu choroby oba typy raka można podzielić na stadium przedinwazyjne (rak in situ) oraz inwazyjne.

Rak in situ

Najczęściej spotykaną wczesną odmianą raka piersi jest rak wewnątrzprzewodowy, określany w nomenklaturze medycznej skrótem DCIS (z ang. - ductal carcinoma in situ). Taka diagnoza to, mówiąc kolokwialnie, szczęście w nieszczęściu – w przypadku DCIS bowiem nowotwór jest ograniczony do komórek przewodów mlecznych i nie zdążył jeszcze rozprzestrzenić się na tkankę piersi ani do naczyń limfatycznych. Rokowania u pacjentek z rakiem wewnątrzprzewodowym są zazwyczaj bardzo dobre – leczenie ogranicza się zwykle do tumorektomii (wycięcia guza z oszczędzeniem piersi) i radioterapii albo mastektomii. W przypadku zabiegu radykalnego u większości pacjentek z DCIS nie ma konieczności stosowania terapii uzupełniającej poza stosunkowo mało obciążającą kuracją hormonalną, którą zaleca się w niektórych przypadku guzków hormonozależnych. Bardzo dobre rokowania daje również druga postać raka przedinwazyjnego – LCIS (lobular carcinoma in situ – rak wewnątrzzrazikowy).  

Rak inwazyjny

Najczęstszą postacią inwazyjnego raka piersi (czyli takiego, który zaczyna naciekać tkankę piersi i może dawać odległe przerzuty), jest inwazyjny rak przewodowy. Ten typ nowotworu występuje u 80% pacjentek, u których diagnozuje się raka sutka. Postacią raka przewodowego jest również znacznie rzadsza (1-4% przypadków) choroba Pageta, która objawia się rumieniem, pieczeniem i niegojącymi się rankami w obrębie brodawki sutkowej. Inwazyjny rak zrazikowy zdarza się znacznie rzadziej – to ok. 10-15% przypadków. Jeszcze rzadszy jest tzw. rak rdzeniasty (wykrywany w ok. 5% przypadków raka piersi). Ten typ nowotworu charakteryzuje się stosunkowo dużymi i dobrze odgraniczonymi od zdrowej tkanki komórkami oraz skupiskiem ciał odpornościowych wokół guza. Rokowanie w raku rdzeniastym jest nieco lepsze niż w raku przewodowym czy zrazikowym – ten typ nowotworu jest mniej agresywny, a ryzyko przerzutów odległych jest mniejsze. Za bardziej łagodne od przewodowego i zrazikowego uważane są również wyjątkowo rzadkie nowotwory piersi, takie jak rak koloidowy (występuje w ok. 1% przypadków) oraz rak cewkowaty ( 2% przypadków).

Rak zapalny

Bardzo rzadką postacią nowotworu piersi jest rak zapalny, który występuje u ok. 1% pacjentek. Ten typ nowotworu ma bardzo charakterystyczne objawy, które przypominają symptomy zapalenia sutka – chora pierś jest zaczerwieniona, bolesna i gorąca, a w niektórych przypadkach pojawia się na niej także „pomarańczowa skórka” –  nierówności skóry, które stanowią skutek zablokowania naczyń limfatycznych przez komórki guza. W przypadku takiego rodzaju nowotworu rokowania są gorsze niż przy raku przewodowym czy zrazikowym, a leczenie jest zwykle bardziej agresywne niż w częściej spotykanych postaciach nowotworów.

Sabina Bauman

Dodaj komentarz