Krwawienie z dróg rodnych jest objawem który zawsze budzi niepokój u przyszłej mamy. Za wyjątkiem plamienia/krwawienia związanego z implantacją blastocysty oraz podbarwionego smużką krwi śluzu szyjkowego, który często obserwują ciężarne w okresie okołoporodowym, każde inne krwawienie w okresie ciąży należy traktować jako nieprawidłowe. Pomimo faktu, że krwawienie implantacyjne jak i brudzenie związane z przygotowaniem szyjki do porodu jest objawem fizjologicznym, zawsze wymaga ono dokładnej weryfikacji przez lekarza położnika, tak by mógł on wykluczyć inna patologię ciąży wczesnej lub późnej (np. poronienie, ciąża pozamaciczna, puste jajo płodowe, ciążę obumarłą, zaśniad groniasty, niewydolność cieśniowo-szyjkową, zmiany organiczne szyjki, kanału i jamy macicy, poród przedwczesny, patologię łożyska w II i III trymestrze ciąży).
Krwawienie implantacyjne związane jest z procesem zagnieżdżenia się blastocysty w ciążowo zmienionej, przekrwionej i rozpulchnionej błonie śluzowej macicy. Komórki syncytiotrofoblastu, odpowiedzialne za zagnieżdżenie się zarodka „wżerają” się w płytę doczesnej ciążowej. Proces ten jest bardzo ekspansywny, przypomina wręcz mechanizm obserwowany w przebiegu inwazji komórek neoplazmatycznych w schorzeniach rozrostowych.
Od momentu zapłodnienia do momentu zagnieżdżenia się zapłodnionej komórki jajowej mija zazwyczaj od 9 do 12 dni. Tyle trwa okres w jakim blastocysta pokonuje trasę od bańki jajowodu, w której dochodzi zazwyczaj do zapłodnienia, do okolicy dna lub górnej 1/3 części trzonu macicy, w której najczęściej ma miejsce zagnieżdżenie. Ponieważ miejsce zagnieżdżenia blastocysty jest przypadkowe, istnieje pewne prawdopodobieństwo, iż na tym obszarze błony śluzowej macicy przebiega naczynie krwionośne, o mniejszej lub większej średnicy, którego ściana zostanie uszkodzona przez implantujący się zarodek. Prowadzi to do wynaczynienie pewnej, zazwyczaj niewielkiej ilości krwi, która ewakuując się z macicy, daje krwawienie obserwowane przez ciężarną jako skąpe plamienie lub brudzenie.
Ponieważ przyszła mama często nie podejrzewa, że jest w ciąży, a plamienie występuje zazwyczaj w terminie wystąpienia kolejnego prawidłowego krwawienia miesiączkowego, prowadzi to do nieścisłości dotyczących faktycznego czasu trwania ciąży lub wyliczenia terminu porodu. Ta rozbieżność jest później weryfikowana w trakcie kolejnych badań położniczych lub ultrasonograficznych.
Tego typu krwawienie ma najczęściej charakter brudzenia krwią o zabarwieniu brązowo-ciemnoczerwonym. Nie towarzyszą mu skrzepy. Ciężarna nie zgłasza żadnych innych niepokojących dolegliwości, zazwyczaj o charakterze bólowym. Nie wymaga zazwyczaj żadnego szczególnego postępowania leczniczego i/lub hospitalizacji. Zaleca się oszczędzający tryb życia, powstrzymanie się od ćwiczeń fizycznych czy aktywności seksualnej. Niekiedy lekarz może zaproponować ciężarnej leki o działaniu rozkurczowym lub preparaty oparte na progesteronie lub jego pochodnych. W przypadku braku poprawy i utrzymywaniu się objawów przez więcej niż kilka dni konieczne jest poszerzenie diagnostyki o ocene hormonalna dobrostanu ciąży i badania obrazowe ( USG).
autor: dr n. med. Jacek Tomaszewski, specjalista ginekolog - położnik