Seks bez orgazmu

Badacze w latach sześćdziesiątych określili model reakcji seksualnej. Jego składową i konieczną częścią był orgazm. Tymczasem badania z początków naszego wieku pokazują, że w seksualności kobiet orgazm wcale nie jest koniecznym elementem do prowadzenia satysfakcjonującego życia seksualnego.

Jeśli nie orgazm, to co?

W latach sześćdziesiątych XX wieku badacze – Masters i Johnson – opisali model reakcji seksualnej, na którą składa się podniecenie, plateau, orgazm i odprężenie. W późniejszym okresie model ten wzbogacono o „pożądanie”, jako element poprzedzający podniecenie. W takiej formie uznawano go za prawidłowy aż do początków naszego stulecia, kiedy to Rossemary Basson opracowała odmienny model reakcji seksualnej dla kobiet. Zwróciła ona uwagę, że kobietom do udanego seksu potrzebna jest bliskość emocjonalna i satysfakcja ze związku. Według badaczki, inaczej niż u mężczyzn, orgazm nie jest kulminacyjnym momentem zbliżenia, po którym następuje odprężenie, czy uczucie ulgi, zmniejszenia napięcia. U kobiet po uczuciu podniecenia następuje satysfakcja seksualna, której orgazm jest niekoniecznym komponentem składowym. Może on niejako towarzyszyć satysfakcji, ale nie jest jej przyczyną. Czasem nawet orgazm może być początkiem, silniejszym jeszcze pobudzeniem seksualnym. Kobieta zdolna jest do wielokrotnego przeżywania orgazmu, właśnie dlatego, że nie jest on dla niej końcem satysfakcji, a jej częścią. Wiele zależy od tego, jakiego rodzaju orgazm kobieta odczuwa. Stawiając na ilość orgazmów, kobieta może przeżyć ich kilka następujących po sobie. Po każdym z nich nie potrzebuje odpoczynku czy regeneracji, gdyż jest nadal w gotowości, w fazie satysfakcji. Jednak, gdy odczuwa orgazm głęboki, który zalewa ją falą od narządów płciowych, przez całe ciało, to zazwyczaj jest to moment szczytowy, kiedy kobieta do przeżywania dalszej rozkoszy potrzebuje czasu, by „dojść do siebie”. Kobiety czasem mają wrażenie pewnej transcendencji i oderwania się od rzeczywistości w takim stanie.

Interesująca seksualność kobiet

Dopiero w ostatnich dziesięcioleciach zainteresowano się, w kontekście naukowym, kobietami i ich rozkoszą, oraz tymi częściami anatomii kobiecych organów płciowych, które są odpowiedzialne za przeżywanie przyjemności seksualnej. Nieustannie opisywane są nowe rzeczy, które odkrywają świat kobiecej rozkoszy.

Wiemy już od dawna, że mężczyźni do seksu potrzebują tylko bodźca seksualnego. Kobiety w tej mierze są dużo bardziej wymagające. Do przeżycia satysfakcjonującego stosunku konieczna jest im emocjonalna bliskość z partnerem, a sam orgazm wzmacnia tą więź.

Seks znacznie bardziej wpływa na kobiety niż na mężczyzn. Kobiety, które pozwalają puścić wodze wszelkim ograniczeniom i obawom i uprawiają chętniej seks z partnerem, który rozbudza wszystkie zmysły, przez co osiągają stan permanentnego zadowolenia i satysfakcji z życia w ogóle.

Kiedy brak orgazmu jest problemem

Oczywiście nie zawsze seks jest satysfakcjonujący dla kobiet. Jak wcześniej wspomniano, orgazm nie jest według badaczy konieczny do przeżywania satysfakcji u kobiet, bywa jednak, że jego brak jest frustrujący. Nie chodzi bowiem o sam brak możliwości przeżywania orgazmu, ale o brak satysfakcji seksualnej, której częścią orgazm może być, choć nie musi. Problem zwykle tkwi w głowie. W modelu Rossemary Basson do uzyskania podniecenia i satysfakcji z seksu jest konieczna jest jakość związku, na którą składa się bliska relacja z partnerem, więź emocjonalna, poczucie bezpieczeństwa. Często w związkach brakuje tych elementów, dlatego kobietom trudno jest przeżywać uniesienia miłosne, gdy istnieją w związku nierozwiązane problemy. Kobiety często także obawiają się reakcji partnera na ich ciało czy zachowanie w czasie seksu, co sprawia, że się kontrolują, hamują, boją się poddać emocjom i uniesieniom. Taka samokontrola także nie sprzyja uzyskaniu satysfakcji seksualnej, gdyż nie o sam orgazm tylko chodzi.

Choć dla wielu kobiet jest to zaskakujące, to okazuje się, że orgazm nie jest kluczowy w osiąganiu satysfakcji seksualnej u kobiet. Być może dalsze badania zmienią model reakcji seksualnej przedstawiony przez Basson, choć wydaje się, że rzeczywiście kobiety do udanego seksu potrzebują pewnej emocjonalnej bliskości, a udane życie seksualne nie musi się wiązać z przeżywaniem orgazmu przy każdym stosunku. Bez względu na teorie i prawidłowości warto cieszyć się udanym seksem i bez zahamowań przeżywać uniesienia z partnerem, gdyż zadowolenie płynące z tego wpływa na każdy aspekt życia.

Dodaj komentarz