Efekt „jojo” – jak go uniknąć?

Efekt „jojo” – jak go uniknąć?

Udało ci się zrealizować swój plan i zeszczuplałaś na wakacje? Świetnie, gratulujemy! Na pewno jesteś z siebie dumna, ale my musimy dodać trochę dziegciu do tej beczki miodu – otóż czy wiesz, że grozi ci tzw. „efekt jojo”? Według statystyk, problem powrotu do wagi sprzed odchudzania dotyczy aż 70% kobiet. Dowiedz się, co zrobić, aby nie znaleźć się w tym gronie i cieszyć się piękną sylwetką przez długie lata.

Co to jest „efekt jojo”?

Efekt jojo to niekontrolowane przybieranie na wadze, do którego dochodzi po zakończeniu diety. Mówimy o jego wystąpieniu wtedy, gdy w ciągu 5 miesięcy po zakończeniu odchudzania nasza waga wzrośnie o minimum 10% w stosunku do tej, która została osiągnięta. Innymi słowy, jeśli dzięki diecie udało ci się schudnąć do 60 kilogramów, a w ciągu 5 miesięcy zwiększysz wagę do co najmniej 66 kilogramów – dopadł cię efekt jojo.

Kiedy prawdopodobieństwo wystąpienia efektu jojo rośnie?

Istnieje kilka czynników, które zwiększają ryzyko przybierania na wadze po zakończeniu diety odchudzającej. Oto one:

  • szybkie chudnięcie

Szybkie chudnięcie oznacza zazwyczaj drastyczne cięcia kaloryczne. Dlaczego jednak po ich zastosowaniu rośnie ryzyko powrotu kilogramów?

Nasz organizm potrafi „zapamiętywać” nasze dietetyczne zachowania i wysnuwać z nich wnioski. Jeżeli nagle przejdziemy na drastyczną dietę, potraktuje to jako zagrożenie i w przyszłości będzie magazynował więcej – co oznacza mniejsze spalanie. To reakcja zapobiegawcza, na wypadek wystąpienia kolejnego okresu dużego głodu.

Dlatego właśnie specjaliści od odchudzania przestrzegają przed wieloma dietami, które gwarantują szybki i mocny efekt. Owszem, schudniemy, ale jednocześnie zwolnimy naszą przemianę materii. Efektem będzie efekt jojo i coraz większe trudności w gubieniu nadprogramowych kilogramów. Należy zatem postępować tak, aby organizm nie czuł zagrożenia, czyli chudnąć powoli.

  • brak ćwiczeń

W trakcie diety nasz organizm nie powinien spalać tkanki mięśniowej. Jednak aby temu zapobiec, musimy… ćwiczyć. Aktywność fizyczna nie jest ekstra dodatkiem do diety, ale jej bardzo ważnym elementem.

  • traktowanie diety jak największego zła

Wiele osób podchodzi do diety odchudzającej jak do ciężkiego i trudnego etapu w swoim życiu – krótko mówiąc „byle wytrwać” do wyznaczonej sobie wagi. Na efekty nie trzeba długo czekać. Tuż po zakończeniu diety z wielką radością wracamy do starych nawyków i… tyjemy.

Jak uniknąć efektu jojo?

Istnieje kilka sprawdzonych sposobów na uniknięcie efektu jojo i cieszenie się piękną sylwetką przez długie lata. Aby tak właśnie stało się w twoim przypadku, musisz:

  • ćwiczyć regularnie

Przynajmniej dwa razy w tygodniu! Pamiętaj, aby wybierać aktywności, które sprawiają ci przyjemność – jeśli nie lubisz męczyć się na siłowni, uczęszczaj na basen albo trenuj na rowerze. Możesz także zmieniać formy ćwiczeń, a w trudnym okresie jesienno – zimowym przerzucić się na np. rower stacjonarny.

  • zwiększaj kaloryczność posiłków stopniowo

Według specjalistów, po zakończeniu diety odchudzającej należy stopniowo zwiększać ilość kalorii w diecie (o 100-150 kcal miesięcznie). Przestań to robić, gdy dzienna kaloryczność będzie odpowiednia dla twojej wagi i wzrostu.

  • zmień nastawienie do diety i cel

Najgorszym, co możesz zrobić, to wynagradzanie sobie „cierpień” tuż po zakończeniu diety. Jeśli masz takie potrzeby, oznacza to prawdopodobnie, że po pierwsze – dieta była zbyt restrykcyjna, po drugie – twoje nastawienie jest złe.

Zmień swoje myślenie o diecie – zamiast myśleć o niej jako o najgorszym czasie, zacznij traktować ją jako coś na co dzień. Uda ci się to, jeśli nie będziesz się katować i zaczniesz jeść po prostu zdrowo. Przykład? Nie musisz unikać podjadania podczas filmu. Ale zamiast chipsów wybierz orzechy albo suszone jabłka. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego – zjedz dwie kostki czekolady, ale nie tabliczkę.

Pamiętaj – badania wskazują, że efekt jojo rzadziej występuje u osób, które nie wyznaczają sobie konkretnej wagi albo okazji do schudnięcia (wesele kuzynki, lato), ale które chcą po prostu zdrowiej żyć na co dzień i dzięki temu - przy okazji schudnąć.

  • zezwalaj sobie na małe wyjątki

„Teraz to już zjadłam cheeseburgera, złamałam postanowienia, nie ma co dalej się starać” – znasz to? Aby uniknąć takiej pułapki prowadzącej do niekontrolowanego objadania się, zezwalaj sobie na małe odstępstwa od zdrowej diety. Możesz sobie na przykład postanowić, że w piątki zjadasz coś dużego i słodkiego, nie patrząc na kaloryczność. Dzięki temu uda ci się wytrwać pozostałe okresy, a one liczą się o wiele bardziej niż ten mały wyjątek.

Dodaj komentarz