Idź do wÄ…tku: <---->
Akcja: ForaWÄ…tkiNowy wÄ…tekSzukajZaloguj
do dr Tomaszewskiego
Autor: aniko5 (IP zapamiętane)
Data: 29 lip 2010 - 21:23:39

Witam,
mam pytanie do dr Tomaszewskiego. Mam 30 lat i nigdy nie rodzilam. Trzy lata temu moja ginekolog wykryla u mnie polipa szyjki macicy, zostal on ukrecony w szpitalu. Miesiac temu zabieg zostal powtorzony poniewaz polip odrosl. Lekarka przed zabiegiem stwierdzila ze polip i tym razem zostanie ukrecony ale ponownie czesc tego polipa zostanie bo "wyrwanie go z korzeniami" mogloby uszkodzic sama macice i moglabym miec w przyszlosci problemy z zajsciem w ciaze,zwlaszcza ze dotad jeszcze nie rodzilam, wiec lepiej zeby co jakis czas odrastal i byl usuwany.Po zabiegu dostalam wypis ze szpitala a w nim opis ze wylyzeczkowano kanal szyjki macicy oraz jame macicy! Na moje pytanie dlaczego lekarka tak postapila skoro twierdzila ze moze to utrudnic mi zajscie w ciaze i jej donoszenie , stwierdzila , ze przeciez nie bedzie co dwa lata usuwac odrastajacego polipa a ciaza to bedziemy sie martwic jak w nia zajde.
Miesiac po zabiegu wylyzeczkowania w trakcie badania okazalo sie ze z ujscia szyjki macicy wystepuje male krwawienie. Lekarka powstrzymala je za pomoca "wypalanki".
Mam pytanie do dr Tomaszewskiego: czy lekarka miala prawo tak postapic i czy wylyzeczkowanie jamy macicy moze zmniejszyc moje szanse na zajscie w ciaze i jej spokojne donoszenie ? Bardzo prosze o odpowiedz.



Akcja: ForaWÄ…tkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.